Urodzony w 1804 r. na Humańszczyźnie w niezamożnej rodzinie szlacheckiej, wykształcony na Wydziale Medycznym Uniwersytetu w Wilnie, Józef Mianowski był tam od 1828 r. asystentem Jędrzeja Śniadeckiego, a także lekarzem wojskowym. Od 1831 r. wykładał w Wilnie fizjologię, w styczniu 1840 r. został profesorem. Od września 1840 r. był więziony przez ponad rok pod zarzutami politycznymi. W 1842 r. przeniósł się do Akademii Medyko-Chirurgicznej w Petersburgu, gdzie był także ordynatorem i kierownikiem klinik w II szpitalu wojsk lądowych oraz lekarzem dworu cesarskiego. Miał dużą praktykę medyczną i wpływy, pomagał Polakom. W 1860 r. nieoczekiwanie przeszedł na emeryturę i wyjechał do Włoch. Przybył do Warszawy w roku 1862, by objąć stanowisko profesora zwyczajnego i rektora Szkoły Głównej, które piastował przez wszystkie siedem lat jej istnienia (wybierany przez Senat na kolejne kadencje w r.1864 i 1867). W czasie powstania starał się studentów powstrzymywać, ale jednocześnie wspierał i krył tych, którzy wzięli w nim udział.
Po śmierci Mianowskiego pojawiła się lawina artykułów i wspomnień; odczuciom byłych studentów dał wyraz m.in. redaktor Nowin Aleksander Świętochowski, pisząc: nie ma może między wychowańcami Szkoły Głównej nikogo, kto by swego czcigodnego rektora nie wspominał z wdzięcznością, a dziś nie pożegnał westchnieniem. Mianowski w tej roli zyskał sobie wszystkie wawrzyny, jakie tylko moralny ojciec młodzieży może zyskać.2
Współcześni wiązali ze świeżo mianowanym rektorem także obawy — Ignacy Baranowski tak relacjonuje wrażenia z uroczystości inauguracyjnej Szkoły Głównej w dniu 25 listopada 1862 roku: Wszedł rektor Mianowski. Wieku lat około 60. Twarz miał ściągniętą, bez zarostu, cerę śniadą, ruch giętki, powiedziałbym dworski....Zaczął mówić. Wstęp mowy o charakterze urzędowym...wypowiedziany był głosem równym, jednostajnym. Powoli mówca się rozgrzewał. Głosem donioślejszym i już niemal drżącym ze wzruszenia rzucił słowa, które słuchacza ówczesnego wstrząsnąć musiały: Oświatą nie tylko jaśnieją i zasługują się narody, ale się nią też z upadku dźwigają. Siedzący obok mnie Natanson ścisnął mnie za rękę. Mianowski, ten dworak, który najlepszą część życia przeżył w stolicy państwa, a był lekarzem rodziny cesarskiej, tak pozornie zimny, mówił z ogniem świętym o przeszłości kraju, z poszanowaniem dla cywilizacji, dla nauki polskiej...Wychodzącego chwycił jeszcze w szatni i serdecznie uściskał Chałubiński, mówiąc: a widzisz, Ignasiu, słowa, które mi w owe czasy kilkakrotnie rzucił, mając na myśli moje obawy i wątpliwości, z którymi mu się zwierzyłem. I Chałubiński nie był od nich wolnym, ale w ową chwilę wszystkim one z myśli znikły.3
Po pierwszym zebraniu, odbyło się w 1879 roku jeszcze wiele następnych, liczba uczestników doszła do 45 osób4. Rozważano różne projekty, najdalej idącym było utworzenie towarzystwa naukowego i literackiego imienia Mianowskiego, o szerokim zakresie działania. Nie miało to szans na akceptację przez władze, myśl organizatorów kierowała się zatem stopniowo ku towarzystwu pomocy naukowej, trochę na wzór istniejącego od 1857 r. w zaborze pruskim Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Wybrano 5-osobową komisję do pertraktacji z Petersburgiem i ostatecznie, po przeszło dwóch latach, powołana została instytucja o nazwie Kasa pomocy dla osób pracujących na polu naukowym imienia D-ra Medycyny Józefa Mianowskiego. Zatwierdzony (12 lipca 1881 r.) przez władze carskie statut (ustawa) nowej instytucji w Królestwie przewidywał, że członkowie założyciele powinni w ciągu trzech miesięcy wnieść na rzecz Kasy nie mniej niż 5 000 rubli. Zebrano w terminie od wspomnianych już 45 osób rubli 6 750. Ponadto, wolno było wprowadzać dalszych członków założycieli - do końca 1882 roku doszło 20 osób, które wniosły kolejne 5 592 ruble i 70 kopiejek.
W kompetencji pierwotnych założycieli leżało powołanie pierwszego składu Komitetu Zarządzającego. Dokonano tego dnia 6 października 1881 roku, u Stanisława Kronenberga przy ul. Mazowieckiej 18. Wybory odbyły się według wstępnie przyjętego klucza: od każdego z czterech wydziałów Szkoły Głównej miało wejść dwóch wychowanków i jeden profesor, tak aby w 12-osobowym komitecie były reprezentowane wszystkie dziedziny nauk. Spośród profesorów weszli: Henryk Struve (Wydział Filologiczno-Historyczny), Tytus Chałubiński (Wydział Lekarski), Jakub Natanson (Wydział Matematyczno-Fizyczny), Władysław Holewiński (Wydział Prawniczy). Ponadto wybrano do Komitetu Kasy Piotra Chmielowskiego, Karola Deikego, Konrada Dobrskiego, Mścisława Godlewskiego, Stanisława Kronenberga, Henryka Sienkiewicza, Franciszka Śliwickiego, Filipa Sulimierskiego. Wybrane osoby powołały ze swego grona Tytusa Chałubińskiego na prezesa, Stanisława Kronenberga na wiceprezesa, Karola Deike na kasjera (skarbnika), Konrada Dobrskiego na sekretarza Komitetu. Warto może zwrócić uwagę, że Holewiński i Struve zostali po rozwiązaniu Szkoły Głównej profesorami utworzonego w jej miejsce Cesarskiego Uniwersytetu Warszawskiego, i byli nimi także wtedy, gdy powstawała Kasa Mianowskiego.5 Komitet Kasy był wybrany przez członków-założycieli tylko za pierwszym razem; później, po każdej dwuletniej kadencji, losowano cztery osoby które miały ustąpić oraz przeprowadzano wybory na zwolnione miejsca (można było wybrać tych samych członków). Był to mechanizm statutowy zapewniający funkcjonowanie Kasy po wieczne czasy, niezależnie od życia założycieli. Nie było tutaj — co później podnoszono — wpływu zewnętrznego, na przykład ze strony członków Kasy, zarówno honorowych jak rzeczywistych. Nie było także takiej możliwości, członkom nie było wolno się zbierać. Dla przejrzystości publicznej, Komitet Kasy ogłaszał natomiast, od samego początku, bardzo szczegółowe sprawozdania roczne.
Komitet zbierał się często, by rozpatrywać prośby o subwencje, zapomogi i pożyczki. Potrzebne były recenzje osób kompetentnych w danej dyscyplinie naukowej; w Sprawozdaniu Kasy za rok 1882 czytamy: Jakkolwiek częstokroć, przeczytanie i ocena rękopismu nie małą przedstawiały pracę i referującego przyprawiały o znaczną stratę czasu — nie tylko Komitet nie doznał nigdy odmowy od osób do których się z prośbą swą zwracał, lecz otrzymywał nieraz tak gruntowne objaśnienia i krytyki, że takowe dla samych autorów, jako cenny przyczynek do traktowanego przedmiotu, służyć mogły. Z tego tytułu, Komitet składa uprzejme podziękowanie pp. M.A.Baranieckiemu, Feliksowi Berdau, Eugienijuszowi Dziewulskiemu, Karolowi Estrejcherowi, Henrykowi Hoyerowi, Karolowi Jurkiewiczowi, Władysławowi Kwietniewskiemu, Florjanowi Łągowskiemu, Stanisławowi Łagunie6, Adolfowi Pawińskiemu, Józefowi Słowikowskiemu, Bronisławowi Znatowiczowi (zachowano pisownię oryginału). Pieniędzy było mniej niż potrzeb — członek Komitetu Henryk Sienkiewicz pisał w Słowie:Komitet rozpatruje, członkowie dyskutują, zapalają do pięknych myśli, sami podnoszą projekta, gdy nagle w chwili zapadnięcia uchwały daje się słyszeć grobowy głos kasjera: Panowie! miejmy nadzieję, że to da się zrobić, ale dotychczas nie mamy pieniędzy.7
Widać już na tych przykładach, że nazwa Kasa pomocy była przykrywką dla szerszych zamierzeń, użytą by umożliwić zatwierdzenie przez władze carskie. Podobnie było z założonym w 1876 r. w Warszawie Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, które także w swoim działaniu poza pojęcie muzeum wykraczało. Trzeba przy tym wszystkim pamiętać, że Kasa działała pod obserwacją władz rosyjskich — po roku 1890 na niektóre posiedzenia Komitetu Kasy przychodził przedstawiciel policji oraz zażądano, by sprawozdania roczne Kasy były publikowane w dwóch językach (lata 1892-1905).
Szczegółowy opis prac i osiągnięć Kasy (do roku 1920) znaleźć można w cytowanym już opracowaniu Z. Szweykowskiego z roku 1932, a w dużym skrócie w rysie historycznym Kasy, opracowanym w roku 19928, a zamieszczonym także na niniejszej stronie internetowej. Opracowania te wskazują m.in., iż poczesne miejsce w działalności Kasy zajmowały własne bądź wspomagane wydawnictwa, że wspomnimy tu tylko Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich (17 tomów w latach 1880-1902, pod redakcją F. Sulimierskiego, B. Chlebowskiego i in.), na tyle jeszcze użyteczny, że niedawno sporządzono jego współczesne wydanie na płycie CD9.
W latach 1881 i 1883 Kasa otrzymała dwa duże zapisy skierowane, to jest przeznaczone na określone przez ofiarodawcę cele; był to legat Jana Nepomucena Jaśkowskiego, 15000 rubli, odsetki od których przeznaczone były na zapomogi dla osób odznaczających się w jakiejkolwiek gałęzi polskiego piśmiennictwa (pierwszą osobą, która z tego skorzystała, była Maria Konopnicka), oraz dar Jakuba Natansona, 30000 rubli, od których dochód był przeznaczony na przyznawanie co cztery lata dwóch nagród naukowych — jednej w zakresie nauk ścisłych, drugiej w zakresie nauk społecznych, filozoficznych, prawnych, historycznych lub tym podobnych. Statut Kasy nie przewidywał ani wspierania działalności literackiej, ani też przyznawania nagród naukowych — przyjęto jednak interpretację, że skoro władze pozwoliły na przyjęcie tych zapisów, to zgodziły się również na określone przez darczyńców ich przeznaczenie.
Koszty własne Kasy były znikome. Członkowie Komitetu pracowali honorowo, lokal na biuro udostępnił u siebie za darmo Kronenberg, pomoc przy czynnościach kasowych i biurowych ofiarowali bezpłatnie, w pierwszych latach, adwokat przysięgły Bronisław Hoffman oraz urzędnik Drogi Żelaznej Nadwiślańskiej Antoni Kowalski (S. Kronenberg był w latach 1878-87 jej prezesem).
Ofiarność społeczna była kontynuowana: w roku 1883, od 4 nowych członków założycieli, 15 nowych członków honorowych, 795 członków rzeczywistych (w tym 161 nowych) oraz z wpłat jednorazowych wpłynęło ok. 7 500 rubli. Dla porównania, jeśli nie liczyć pierwotnego wkładu założycielskiego, w poprzednim okresie (do grudnia r. 1882) otrzymano ok. 18 800 rubli, zatem znacznie więcej. Musiało to być dla ówczesnego Komitetu Kasy Mianowskiego powodem do zatroskania. Starano się u władz parokrotnie o zgodę na ustanowienie członków korespondentów, którzy mogliby reprezentować Kasę Mianowskiego i werbować członków w miastach innych niż Warszawa; skutku te starania nie przyniosły. Niemniej jednak, ofiarność społeczna nie ustawała, lecz raczej rosła - dzięki wpłatom członkowskim, darowiznom i różnorakim zapisom w ciągu pierwszych 25 lat istnienia Kasy otrzymano tą drogą ok. 700 tysięcy rubli. Później niezwykle znaczący okazał się legat zmarłego w 1904 roku w Baku polskiego inżyniera Witolda Zglenickiego, który zapisał Kasie Mianowskiego dochody z położonej w Surachanach ropodajnej działki10. W latach 1906-10 były to sumy niewielkie, od r. 1911 bardzo znaczne — łącznie, do r. 1917, zapis Zglenickiego przyniósł blisko 1,8 miliona rubli. Do Warszawy dotarło z tego (do połowy 1915 r.) około 1,38 miliona, reszta pozostała na rachunku Kasy w petersburskim oddziale Banku Handlowego i przepadła.
W opublikowanym w Nauce Polskiej omówieniu działalności Kasy Mianowskiego, pióra Stanisława Michalskiego11, podane jest m.in. zestawienie dochodów i wydatków Kasy w poszczególnych latach okresu 1881-1919. W sumie wydano na popieranie nauki ok. 2 milionów rubli, w szczytowych latach 1913-19 były to sumy 160 — 230 tysięcy rubli rocznie, przeznaczane mniej więcej po połowie na cele i prace badawcze oraz na wydawnictwa naukowe. Było to więc znacznie więcej niż pomoc dla osób pracujących na polu naukowym, jak to ograniczał statut.
Dzięki swojej inicjatywie i posiadanym środkom stała się Kasa Mianowskiego — w końcu XIX i na początku XX wieku - bardzo silną i wpływową instytucją.
W dniu 1 kwietnia 1920 roku, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwo Oświaty zatwierdziły nowy statut Kasy Mianowskiego, który realizował idee wysuwane przy różnych okazjach już wcześniej, zmierzające m.in. do oparcia wyborów Komitetu Kasy na szerszej podstawie społecznej. Utworzono mianowicie Radę Naukową, złożoną z delegatów polskich uczelni i towarzystw (statut pozwalał na zaproszenie do 24 instytucji, ale na pierwszą dwuletnią kadencję tylko 12; liczby tej nie przekroczono także później), oraz członków Komitetu Kasy. Komitet był wybierany przez Radę Naukową (jego członkowie nie brali w tym akcie udziału) i liczył 12 osób, po połowie spośród przedstawicieli nauk humanistycznych i matematyczno-przyrodniczych. Członkowie Komitetu powoływani byli na trzyletnią kadencję, przewidziano podobną jak dawniej rotację: Co roku ustępuje po 2 członków z wydziału humanistycznego oraz matematyczno-przyrodniczego, według starszeństwa wyboru. Ustępujący mogą być powoływani na nowo12.
Rada Naukowa Kasy Mianowskiego miała także sprawować nadzór nad jej działalnością oraz wysuwać inicjatywy naukowe.
W pierwszym składzie Rady zasiedli jako delegaci dwunastu instytucji: Przemysław Dąbkowski (Związek Polskich Towarzystw Naukowych we Lwowie; po ustąpieniu prof. Dąbkowskiego delegatem Związku został Kazimierz Twardowski), Władysław Dziewulski (Uniwersytet Wileński), Alfred Halban (Uniwersytet Lwowski), Jan Karol Kochanowski (Towarzystwo Naukowe Warszawskie), Ignacy Mościcki (Politechnika Lwowska), Karol Pomianowski (Politechnika Warszawska), Heliodor Święcicki (Uniwersytet Poznański i Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk), Władysław Tatarkiewicz (Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Wilnie), Stanisław Józef Thugutt (Uniwersytet Warszawski), Wacław Tokarz (Uniwersytet Jagielloński), Kazimierz Żorawski (PAU). Można zauważyć, że były to w większości osoby znane w polskim świecie naukowym. Przewodniczącym Rady został w 1920 roku Kazimierz Żorawski, po nim Kazimierz Twardowski (1922-32), dalej Wojciech Świętosławski (1932-39 i 1951), Tadeusz Lehr-Spławiński (1947-48).
Pierwsze posiedzenie Rady Naukowej odbyło się 5 czerwca 1920 r. (przedstawiono na nim wspomniane już sprawozdanie Działu Naukowego oraz dane o odbytym Zjeździe), drugie 5 października tegoż roku. W 1921 roku kierownictwo Kasy sprawował już Komitet powołany przez Radę Naukową, w składzie: Karol Lutostański (prezes), Jan Zawidzki (wiceprezes), Alfons Klarner (sekretarz), Józef Natanson (skarbnik), oraz członkowie: Franciszek Bujak, Maksymilian Flaum, Feliks Kucharzewski, Władysław Mazurkiewicz, Stanisław Szober, Ludwik Szperl, Tadeusz Kotarbiński, Antoni Pułjanowski (do 4 VI), Józef Ujejski (od 4 VI). Warto wspomnieć, że dla znacznej większości tych osób była to kontynuacja wcześniejszego uczestnictwa w Komitecie (na przykład Karol Lutostański był członkiem Komitetu od r. 1912).
Nowy statut Kasy przewidywał następujące rodzaje jej członków:
Dwunastoosobowy Komitet Kasy czuł się — pomimo istnienia Rady Naukowej — dosyć osamotniony w swojej działalności, skoro w Sprawozdaniu Kasy za rok 1922 czytamy: Mając na względzie ulepszenia w zakresie propagandy, Komitet wystąpił [do władz] o odpowiednią zmianę statutu, do którego wprowadzono, kategorję członków korespondentów. Warto przypomnieć, że o członkach korespondentach myślano już kilkadziesiąt lat wcześniej, mając na widoku cel bardzo podobny: poszerzenie grona osób, zabiegających o sprawę Kasy Mianowskiego w swoich środowiskach.
Już w następnym sprawozdaniu, za rok 1923, umieszczono zdanie: Szczególną pomoc okazywali Komitetowi członkowie korespondenci: prof. J. Bielecki, mec. W. Dobrzyński, Wł. Filewicz, W. Lichtarowicz, dr. A. Maciesza, prof. Mikułowski-Pomorski, prof. St. Moszczeński, J. Natanson, M.A. Przesmycki, M. Piekarski, Z. Sokolnicka, prof. W. Świętosławski, rej. A.-- Wasiutyński, K.Zaczek, Stefan Żeromski i inni. W tym samym sprawozdaniu widnieje pełna lista członków korespondentów — 60 osób. W następnym roku lista ta liczyła już osób 89; w drugiej połowie lat trzydziestych Kasa miała ok. 60 członków korespondentów, w tym paru zagranicznych. W tym samym czasie liczba członków popierających wynosiła ok. 320, w tym ok. 20 instytucji. Członków dożywotnich było ok. 250, ale pamiętajmy, że byli to darczyńcy jednorazowi; na przykład w roku 1938 przybył tylko jeden członek dożywotni. Liczby członków popierających podawane w pierwszych po roku 1920 sprawozdaniach Kasy były znacznie wyższe: w roku 1924 — 1757, w roku 1925 — 1420, w roku 1926 — 904, w roku 1927 — 483. Zmniejszenia te wskazują, że początkowo - z natury rzeczy - zapisano jako członków popierających wszystkich dotychczasowych członków rzeczywistych Kasy Mianowskiego. Weryfikacja nastąpiła zapewne na podstawie wnoszonych aktualnie składek.
Pośród instytucji naukowych wspieranych finansowo przez Kasę Mianowskiego po 1920 r. były m.in. Warszawski Instytut Filozoficzny, Towarzystwo Naukowe Warszawskie, Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Poznaniu, Wilnie, Przemyślu, Towarzystwo Naukowe we Lwowie, Polskie Towarzystwo Przyrodników im. Mikołaja Kopernika we Lwowie, Towarzystwo Naukowe Płockie, Towarzystwo Naukowe w Toruniu, Państwowy Instytut Geologiczny, Instytut Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nenckiego w Warszawie, Instytut Fizyki Teoretycznej w Poznaniu, Muzeum Narodowe w Warszawie — łącznie kilkadziesiąt towarzystw, pracowni, instytutów i muzeów. Była to niekiedy kontynuacja podobnych działań z okresu poprzedniego — cytowany już Stanisław Michalski podaje, że w przeszłości Kasa Mianowskiego podtrzymywała materialnie Warszawski Instytut Filozoficzny, kilka pracowni Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, Instytut Psychologiczny w Warszawie, pracownie genetyczną w Morach i zootechniczną w Baniosze oraz inne placówki.
W latach 1920. i 1930. nie były to na ogół duże dotacje, np. Instytut Fizyki Teoretycznej w Poznaniu otrzymał 500 zł w roku 1925 i ponownie w r. 1926, Warszawski Instytut Filozoficzny 500 zł na potrzeby ogólne przez kilka kolejnych lat. Wiemy jednak z praktyki współczesnej, że nawet takie niewielkie wsparcie może łagodzić trudności codziennego funkcjonowania instytucji o społecznym charakterze.
Kasa im. Mianowskiego dawała także pożyczki, niekiedy dosyć znaczne — na przykład Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem otrzymało w 1930 roku do zwrotu w przyszłości sumę 126 000 złotych; decyzja ta mogła mieć pewien związek z pamięcią o pierwszym prezesie Kasy z roku 1881 — Tytusie Chałubińskim.
Kontynuowano przyznawanie zapomóg i stypendiów, a także przyznawanie — w trybie konkursowym — nagród za osiągnięcia naukowe; otrzymali je m.in. Stanisław Pigoń, Wojciech Świętosławski, Jan Dembowski.
Nie jest tutaj naszym celem relacjonowanie bogatej bardzo działalności wydawniczej Kasy Mianowskiego w okresie międzywojennym; podkreślić jednak należy, że była to często kontynuacja dzieł już wcześniej rozpoczętych, jak Słownik języka polskiego Jana Karłowicza, Adama Antoniego Kryńskiego i Władysława Niedźwiedzkiego, 8 tomów wydanych w latach 1900-1927.
W połowie lat dwudziestych Kasa Mianowskiego pozyskała obszerne pomieszczenia w Pałacu Staszica — znalazły tam miejsce biuro, biblioteka i księgarnia Kasy oraz składy jej wydawnictw. Od roku 1929 Kasa Mianowskiego miała własną drukarnię. W latach trzydziestych roczne nakłady wydawnictw własnych i dotowanych wynosiły ponad pół miliona egzemplarzy. Wydany w 1929 roku Katalog dzieł wydanych z zapomogi Kasy im. Mianowskiego w latach 1881-1929 podaje, że w tym okresie wydano prawie 700 tytułów, niektóre z nich wielotomowe — liczbę wydanych tomów szacować można na półtora tysiąca. Wiadomo13, że był opracowany (przez K. Budzyka) katalog rozumowany, to jest zawierający notki o treści dzieła, wszystkich wydawnictw Kasy od początku istnienia do końca lat trzydziestych; spłonął on w roku 1944.
Wydawnictwa były z pewnością dominantą działań Kasy Mianowskiego w okresie międzywojennym, istniał jednak także nurt o charakterze bezpośredniej działalności naukowej — w roku 1928 staraniem Stanisława Michalskiego powstało Koło Naukoznawcze. Zakres zainteresowań Koła był podobny do tematyki obejmowanej przez Naukę Polską, rozważano zagadnienia działalności badawczej i twórczej, organizacji instytucji naukowych, miejsca i znaczenia nauki w państwie i społeczeństwie. We wszystkich niemal tomach Nauki Polskiej, poczynając od tomu XI, znajdujemy sprawozdania Koła Naukoznawczego, mówiące o odbytych posiedzeniach, uczestnikach i tematyce dyskusji. W Kasie Mianowskiego opracowywano także i sukcesywnie publikowano bieżącą bibliografię naukoznawczą. Do nurtu naukoznawczego należy jeszcze wydawany od 1936 roku obcojęzyczny rocznik Organon, którego tom pierwszy otwierał artykuł programowy Marii i Stanisława Ossowskich, Nauka o nauce. W drugim wydanym przed wojną tomie znalazły się m.in. wypowiedzi kilkudziesięciu polskich i zagranicznych uczonych na temat organizacji zjazdów naukowych.
Karol Lutostański, profesor prawa cywilnego UW, był prezesem Kasy aż do swej śmierci w wyniku ran odniesionych w czasie oblężenia Warszawy w 1939 roku. Podobnie jak to było już wcześniej, ważną rolę w działalności Kasy Mianowskiego odgrywał kierownik Działu Naukowego Biura Kasy, inicjator wielu jej przedsięwzięć, Stanisław Michalski.
W roku 1931 minęło 50 lat od założenia Kasy Mianowskiego. Dnia 28 lutego 1932 roku odbyły się, na terenie Uniwersytetu Warszawskiego, uroczyste obchody z udziałem Prezydenta RP Ignacego Mościckiego (członka Rady Naukowej Kasy Mianowskiego w latach 1920-24), przedstawicieli rządu, sejmu, senatu i wielu innych oficjalnych gości. Po przemówieniach okolicznościowych odbył się wykład profesora Czesława Białobrzeskiego pod tytułem Nowe drogi współczesnego przyrodoznawstwa, a w godzinach wieczornych, w Pałacu Staszica, zebranie towarzyskie.
Napływały składki i dary pieniężne, ale zasadniczą rolę zaczęły pełnić
subwencje państwowe: Kasa Mianowskiego została uznana za ważną dla kraju
organizację naukową. Dla ilustracji sytuacji finansowej Kasy Mianowskiego
w latach trzydziestych warto podać, że w roku 1935 wyniosły w złotych:
![]() |
dochody od zapisów i papierów wartościowych własnych | 115 147, 62 |
![]() |
ofiary i subwencje różne | 213 607, 61 |
![]() |
składki członkowskie | 5 642, 00 |
Ważne są właśnie owe subwencje; pochodziły one z dwóch źródeł i wyniosły:
od Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego 75 300,00 złotych,
na następujące cele:
| Słownik Języka Polskiego | 30 000, 00 |
| Organon | 7 300, 00 |
| zasiłek ogólny | 38 000, 00 |
(z tego 16 106,37 zł wydano na administrację, 21 893,63 zł na zapomogi)
oraz od Funduszu Kultury Narodowej 98 000,00 złotych, z przeznaczeniem
na:
| dział naukowy | 32 000,00 |
| Naukę Polską | 30 000,00 |
| wydatki administracyjne | 33 000,00 |
| stypendia | 3 000,00 |
Wydatki administracyjne Kasy (nie licząc odrębnej administracji wydawniczej) wyniosły w roku 1935 złotych 50 959,83; były one zatem niemal w całości pokryte z subwencji budżetowych. Skromna jest bardzo na tle całości suma, pochodząca ze składek, znaczenie ich dla Kasy polegało jednak na czym innym — paręset osób wnoszących regularne wpłaty czuło się związanych z dziełem Kasy Mianowskiego, miało poczucie uczestnictwa, a Komitet i Rada Naukowa Kasy mogły w ich liczbie widzieć dowód uznania i poparcia społecznego.
Subwencje skarbu państwa dla Kasy Mianowskiego datują się od lat 1920., wówczas w trudno przeliczalnych milionach marek. Poczynając od roku 1927 sumy otrzymywane od Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego były znaczne, co wiązało się z powierzeniem Kasie konkretnych zadań, przede wszystkim wydawniczych. Subwencje Funduszu Kultury Narodowej otrzymywane były przez Kasę od roku 1932.
W okresie międzywojennym, wzorem lat dawniejszych, Kasa Mianowskiego publikowała co roku szczegółowe sprawozdanie ze swej działalności.
W czasie Powstania Warszawskiego i bezpośrednio po nim uległ zniszczeniu prawie cały majątek materialny Kasy. W maju 1945 r. opiekę nad tym, co zostało, objął profesor Tadeusz Manteuffel, działający jako kurator z ramienia Ministerstwa Oświaty; wyjednał on m.in. stały zasiłek miesięczny na działalność bieżącą. W sierpniu 1945 r. odbyło się pierwsze po wojnie posiedzenie Komitetu Kasy, we wrześniu wybrano na prezesa profesora UW Franciszka Czubalskiego. Rejestrowano straty, utrzymywano Mądralin i dwa mniejsze domy pracy twórczej, wydano kilka książek, przygotowano do druku XXV tom Nauki Polskiej, który ukazał się w roku 1947.
Pierwsze posiedzenie wznowionej po wojnie Rady Naukowej Kasy Mianowskiego (było w niej wówczas tylko 7 delegatów) odbyło się w czerwcu 1947 roku; wybrano profesora UJ Tadeusza Lehra-Spławińskiego na przewodniczącego Rady na następne dwulecie oraz postanowiono poszerzyć skład o delegatów Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu i Politechniki we Wrocławiu, Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu M. Curie Skłodowskiej w Lublinie, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Polskiej Akademii Nauk Technicznych, w miejsce utraconych polskich instytucji ze Lwowa i Wilna. Odnowiono także skład Komitetu Kasy. Obszerny referat o wytycznych działalności Kasy na najbliższą przyszłość wygłosił Czesław Białobrzeski.
Wokół Kasy Mianowskiego gromadziły się jednak chmury; dał temu wyraz Henryk Jabłoński, pisząc w Robotniku15, że miejsca na instytucje w rodzaju Kasy imienia Mianowskiego, zwłaszcza po niedawnych doświadczeniach z jej wydawnictwami teoretycznymi, raczej w tej konstelacji nie widać (chodziło głównie o artykuły w XXV tomie Nauki Polskiej). Mając świadomość zagrożenia, Komitet Kasy Mianowskiego już w grudniu 1947 roku rozważał ewentualność połączenia się z Towarzystwem Naukowym Warszawskim; później, w roku 1949 powstała koncepcja upaństwowienia Kasy, polegającego na przekształceniu w instytut badań naukoznawczych, który byłby instytucją państwową. Propozycja ta nie doczekała się odpowiedzi ze strony Ministerstwa Oświaty, tak że w styczniu 1950 r. Komitet powrócił do idei połączenia Kasy Mianowskiego z TNW. Przeprowadzono rozmowy i prace przygotowawcze, a w styczniu 1951 r. zwrócono się do instytucji reprezentowanych w Radzie Naukowej o wyznaczenie aktualnych delegatów (było to 12 instytucji, 7 dawnych i 5 nowych; do Polskiej Akademii Nauk Technicznych nie pisano, bo po 1949 r. już nie istniała, KUL i Uniwersytet Łódzki delegatów nie wyznaczyły). Wreszcie, dnia 3 marca 1951 roku odbyło się posiedzenie Rady Naukowej, na którym — w obecności notariusza — podjęto jednomyślnie uchwałę o połączeniu Kasy Mianowskiego z Towarzystwem Naukowym Warszawskim16. Nadzieja, że TNW przetrwa, okazała się płonna: z końcem grudnia 1952 roku nastąpiła likwidacja Towarzystwa i przejęcie całego majątku, w tym dawnej własności Kasy Mianowskiego, przez Polską Akademię Nauk. Podstawą była uchwała Rady Ministrów nr 1149/52, podjęta w grudniu 1952 roku.
Ostatnie publikowane sprawozdanie Kasy Mianowskiego, obejmujące okres 1939-1948, ukazało się w roku 1949.
Jak już wspomniano, po śmierci Karola Lutostańskiego w 1939 r. obowiązki prezesa przejął wiceprezes Maksymilian Tytus Huber; w sierpniu 1945 roku członkowie Komitetu sprzed wojny wybrali na prezesa Franciszka Czubalskiego. W grudniu 1947 r. prezesem został Stanisław Małkowski (prof. Czubalski został w tym roku rektorem Uniwersytetu Warszawskiego). W latach 1950-51 Komitetowi przewodniczył wybrany w 1947 roku wiceprezes Stanisław Ossowski, Stanisław Małkowski pozostawał członkiem Komitetu.
Podaliśmy już w tekście tego opracowania skład pierwszego Komitetu Kasy, powołanego przez członków-założycieli w roku 1881, pierwszy skład Komitetu powołany przez Radę Naukową w roku 1920, a powyżej wszystkich prezesów Kasy. Oprócz tych wymienionych już osób, członkami Komitetu Kasy Mianowskiego, do roku 1951 kiedy to przerwana została jej działalność, było wiele innych jeszcze postaci znanych w polskiej nauce i kulturze, jak Czesław Białobrzeski, Józef Brudziński, Bronisław Chlebowski, Ignacy Chrzanowski, Jan Domaszewski, Witold Doroszewski, Eugeniusz Dziewulski, Mścisław Godlewski, Henryk Hoyer sen., Maksymilian Tytus Huber, Jan Karol Kochanowski, Tadeusz Korzon, Zygmunt Kramsztyk, Adam Krokiewicz, Adam Antoni Kryński, Edward Lipiński, Tadeusz Manteuffel, Józef Natanson, Stanisław Ossowski, Stefan Pieńkowski, Jan Rutkowski, Bogdan Suchodolski, Stanisław Szober, Zygmunt Szweykowski, Wojciech Świętosławski, Władysław Tatarkiewicz, Czesław Witoszyński, Stefan Zaleski, Józef Zawadzki. Pełna lista członków Komitetu Kasy Mianowskiego w latach 1881-1951 podana jest w Załączniku nr 1.
Praca w Komitecie Kasy była zawsze pracą społeczną, nie otrzymywano honorariów. Była ona sporym obciążeniem, odbywano wiele posiedzeń Komitetu i jego komisji, przygotowywano opinie o napływających do Kasy wnioskach. Niemała jest liczba osób, które oddały Kasie dużą część swego życia: Konrad Dobrski 34 lata, Feliks Kucharzewski lat 32, Czesław Białobrzeski i Franciszek Czubalski po 30, Karol Deike i Karol Lutostański po 25, Bronisław Chlebowski i Mścisław Godlewski po 23, Józef Natanson i Henryk Struve po 22, Zygmunt Kramsztyk lat 21, Maksymilian Flaum lat 20.
Od roku 1920 działała Rada Naukowa Kasy Mianowskiego, pierwszy jej skład oraz kolejnych przewodniczących podaliśmy już wyżej. W różnym czasie między rokiem 1920 a 1951 delegatami instytucji naukowych do Rady Naukowej było ponadto wiele wybitnych i znanych osób, jak Stefan Ehrenkreutz, Władysław Heinrich, Maksymilian T. Huber, Mieczysław Konopacki, Julian Krzyżanowski, Zygmunt Lisowski, Maksymilian Matakiewicz, Mieczysław Michałowicz, Henryk Mościcki, Witold Nowicki, Wojciech Rubinowicz, Jan Rutkowski, Witold Staniewicz, Stefan Straszewicz, Zygmunt Wojciechowski, Stefan Zaleski, Konstanty Żórawski. W Załączniku nr 2 podano pełną listę członków Rady Naukowej Kasy Mianowskiego, delegowanych do niej przez instytucje naukowe w okresie 1920-51.
Struktura organizacyjna obecnej Kasy Mianowskiego jest zbliżona do przedwojennej: organem zarządzającym jest dziewięcioosobowy Komitet, powoływany przez Radę Naukową, która składa się z delegatów desygnowanych przez wybrane polskie uczelnie i korporacje naukowe. Komitet jest powoływany na trzyletnią kadencję, odstąpiono od dawnej zasady częściowego odnawiania w odstępach rocznych czy dwuletnich, jak to było dawniej. Członkowie Komitetu mogą być powoływani na kolejne kadencje bez ograniczenia ich liczby. Wybór prezesa, wiceprezesa, skarbnika i sekretarza dokonywany jest w gronie Komitetu.
Trzyletnią kadencję mają także członkowie Rady Naukowej, to jest delegaci zaproszonych do udziału w Radzie instytucji, liczba kadencji tej samej osoby ograniczona nie jest. Rada Naukowa nie tylko powołuje Komitet, ale także sprawuje nadzór nad działalnością merytoryczną Kasy, przez co staje się ona poddana w sposób ciągły kontroli i osądowi szerszego środowiska naukowego.
W pierwszym po odtworzeniu Kasy składzie Rady Naukowej zasiedli: Maciej Bossak (Politechnika Warszawska), Aleksander Gieysztor (Polska Akademia Nauk), Kazimierz Godłowski (Polska Akademia Umiejętności), Franciszek Kaczmarek (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu), Alicja Karłowska-Kamzowa (Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk), Włodzimierz Kołos (Uniwersytet Warszawski), Zdzisław Libera (Towarzystwo Naukowe Warszawskie), Józef Łukaszewicz (Uniwersytet Wrocławski), Maria Pawlaczyk-Szpilowa (Politechnika Wrocławska), Michał Seweryński (Uniwersytet Łódzki), Piotr Strebeyko (Towarzystwo Naukowe Warszawskie), Andrzej Tomczak (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu), Andrzej Wąsek (Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie), Jerzy Wyrozumski (Uniwersytet Jagielloński), Henryk Zimoń (Katolicki Uniwersytet Lubelski). Przewodniczącym Rady Naukowej został Włodzimierz Kołos; później funkcję tę pełnili Aleksander Gieysztor, Henryk Samsonowicz i Jerzy Wyrozumski (od roku 2001).
Komitet zarządzający Kasy Mianowskiego w pierwszej trzyletniej kadencji stanowili: Władysław Findeisen (prezes), Janusz Haman (wiceprezes), Leszek Zasztowt (sekretarz), Andrzej Biernacki (skarbnik) oraz członkowie Piotr Hübner, Jerzy Kołodziejczak, Barbara Kuźnicka, Jan Piskurewicz i Edward Potkowski.
Nowością organizacyjną w stosunku do roku 1920 stała się Rada Fundatorów, działająca jako rada nadzorcza dla fundacji; pierwszą przewodniczącą Rady została Barbara Kuźnicka, a w skład tego organu weszli ponadto: Andrzej Biernacki, Tadeusz Bielicki, Stefan Bratkowski, Ludwik Bura, Bohdan Ciszewski, Władysław Findeisen, Edward Hałoń, Janusz Haman, Piotr Hübner, Jerzy Kołodziejczak, Leszek Kuźnicki, Mirosław J. Mossakowski, Bogusław Niemirka, Jan Piskurewicz, Edward Potkowski, Monika Sękowska-Gluck, Andrzej Wyczański, Leszek Zasztowt, Saturnin Zawadzki (w pierwotnej wersji statutu wolno było łączyć funkcje w organach Kasy).
We wrześniu 2004 r. Kasa Mianowskiego, z odpowiednio dostosowanym statutem, została przez sąd rejestrowy uznana za organizację pożytku publicznego.
W realnej sytuacji lat 1991-1992, Kasa nie miała żadnych środków własnych; monografie i podręczniki akademickie miały utrwalonych wydawców, młodzi polscy naukowcy z powodzeniem sięgali po stypendia zagraniczne do instytucji takich jak British Council, Fundacja Humboldta i DAAD, Fundacja Fulbrighta, NSF i wiele innych, w różnych krajach Europy i Ameryki. Na tym właśnie tle powstała w Kasie Mianowskiego myśl, by podjąć w Polsce działania o podobnym charakterze: przyznawać stypendia na staże naukowe w Polsce osobom z zagranicy, zwłaszcza zaś z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie potrzeby i zainteresowanie wydawały się największe. Miało to być działanie podobne do programu Fundacji Humboldta, przy czym podobnie jak w tamtym przypadku nie chodziło tylko o wspomaganie badań naukowych — niemniej ważne było zbliżanie się i poznawanie osób i środowisk, w konsekwencji przełamywanie niechęci i stereotypów w stosunkach Polski z krajami takimi jak Ukraina, Litwa, Białoruś i Rosja.
Nowa idea znalazła uznanie w Fundacji na rzecz Nauki Polskiej oraz w Fundacji im. Stefana Batorego; obie te organizacje przyznały Kasie Mianowskiego środki finansowe, co pozwoliło uruchomić program stypendialny na przełomie lat 1993/1994. Już w następnym roku program przybrał spore rozmiary (ok. 100 osób rocznie) i biegnie do dzisiaj, stając się dominantą działalności Kasy po jej restytucji — do roku 2006 włącznie udzielono prawie 1200 stypendiów. Poświęcone temu programowi odrębne opracowanie znaleźć można w tomie XVI Nauki Polskiej, wiele informacji podaje także niniejsza strona internetowa i roczniki Nauki Polskiej z lat 1994-2006.
Z braku środków, bogaty przedwojenny zakres działalności wydawniczej Kasy Mianowskiego praktycznie nie znalazł kontynuacji. Udaje się tylko wydawać - od roku 1992 — wspomniany już rocznik Nauka Polska — jej potrzeby, organizacja i rozwój oraz wspomagać publikacje nielicznych książek z zakresu nauki i kultury. Łącznie w latach 1994-2006 Kasa Mianowskiego dopomogła w wydaniu 30 pozycji książkowych, były w tym m.in.: Andrzej Śródka, Uczeni polscy XIX-XX wieku, tom I-V, Warszawa 1994-2002, Historia Europy Środkowo-Wschodniej, pod red. Jerzego Kłoczowskiego, Lublin 2000, Bronisław Żongołłowicz, Dzienniki 1930-1936, Warszawa 2004. Kasa Mianowskiego wspiera także wydawanie wznowionego rocznika obcojęzycznego Organon.
Poważnym przedsięwzięciem własnym było przygotowanie i wydanie w roku 2007 elektronicznej wersji 25 tomów rocznika Nauka Polska z lat 1918-47, na płycie DVD. Było to możliwe dzięki pomocy finansowej Polskiej Akademii Nauk i Narodowego Banku Polskiego; praca została wykonana w Bibliotece Głównej Politechniki Warszawskiej pod kierunkiem i przy znacznym udziale członka Komitetu Kasy Grzegorza Płoszajskiego.
Pomimo czynionych na początku prób nie udało się wznowić charakterystycznej dla przedwojennej Kasy Mianowskiego działalności w obszarze naukoznawstwa. Zajmują się tym obecnie inne instytucje, w szczególności Komitet Naukoznawstwa Polskiej Akademii Nauk, który łączą z Kasą Mianowskiego związki personalne.
Jak już było powiedziane, przedwojenny majątek Kasy Mianowskiego połączony został w roku 1951 z majątkiem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, a następnie wraz z nim przeszedł na własność Polskiej Akademii Nauk. Dotyczyło to także praw majątkowych, wynikających z testamentu Witolda Zglenickiego, które — jak pamiętamy — były tak owocne w latach do pierwszej wojny światowej. Dzisiaj są one zapewne bez znaczenia, tym niemniej, na prośbę Komitetu Kasy oraz przy poparciu Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, Polska Akademia Nauk dokonała w lutym 2005 r. formalnej cesji tych praw na rzecz Kasy im. Józefa Mianowskiego — Fundacji Popierania Nauki.
Od roku 2005 Kasa otrzymuje wpłaty od sporej liczby osób prywatnych, w ramach przepisów o możliwości przekazywania organizacjom pożytku publicznego 1 % podatku od dochodów osób fizycznych. Są to środki szczególnie cenne, pozwalają bowiem — obok tego że są dowodami uznania dla działalności Kasy — pokrywać m.in. wydatki na wyposażenie w sprzęt biurowy i komputerowy.
Szczegółowe zestawienia przychodów i wydatków Kasy Mianowskiego są publikowane, wraz ze sprawozdaniami merytorycznymi, w kolejnych tomach rocznika Nauka Polska.